Współpracownicy Boży

"Albowiem współpracownikami Bożymi jesteśmy; wy rolą Bożą, budowlą Bożą jesteście" (1Kor 3,9). Bóg ma wielkie dzieło na tej ziemi, dzieło w sercach ludzkich. Nas wierzących chciałby jako współpracowników. Wyobraź sobie, ty i ja ramię przy ramieniu możemy współpracować z Bogiem pod Jego mądrym kierownictwem w Jego własnym dziele! Czy nie jest to dostojne, piękne powołanie? Nowy Testament widzi tę współpracę w trzech różnych dziedzinach. W powyższym wierszu chodzi o budowę Domu Bożego. Apostoł Paweł zwie się w następnym wierszu mądrym budowniczym, który założył dobrą podwalinę, Jezusa Chrystusa. Jego szczególnym zadaniem była praca przy budowie tego Domu. A czy my możemy być także współpracownikami? Oczywiście! Nas dotyczą słowa: "Każdy zaś niechaj baczy, jak na nim buduje". Czy do Domu Bożego dokładamy dobry, ognioodporny materiał? W liście 2 do Koryntian 6,1 ta współpraca pozostaje w połączeniu z naszą odezwą do niewierzących ludzi: "Jednajcie się z Bogiem!" W rozpowszechnianiu Ewangelii, by nieśmiertelne dusze przyprowadzić do Pana Jezusa, tkwi pewna ważna cząstka dzieła Bożego, w którym mamy uczestniczyć. W 1 liście do Tesaloniczan 3,2 Tymoteusz jest nazwany współpracownikiem Bożym. Miał umacniać wiarę nowonawróconych Tesaloniczan, pocieszać ich i zachęcać. Troska o poszczególnego wierzącego należy również do dzieła Bożego. Bóg pragnie uczynić nas swymi współpracownikami: Czy jesteśmy gotowi?

J. N. Darby

 

Chciał(a)bym przesłać ten artykuł pocztą elektroniczną na adres:

Moje imię i nazwisko:

 

Wersja HTML Copyright (c) 1999 Czytelnia Chrześcijanina